poniedziałek, 26 stycznia 2026

Dobroczynek gruszowy

 

 W tym roku kupiłam -zobaczymy jakie będą efekty!

Dobroczynek gruszowy, znany również pod nazwą Typhlodromus pyri, jest jednym z najważniejszych naturalnych sprzymierzeńców w walce z szkodnikami w sadach owocowych, szczególnie w uprawach grusz. Jego rola polega na regulacji populacji innych roztoczy i owadów, które mogą negatywnie wpływać na zdrowie i plonowanie drzew owocowych. Poniżej przedstawiamy szczegółowe informacje na temat, kiedy i jak stosować dobroczynka gruszowego, czego unikać oraz jakie praktyki są zalecane w jego wykorzystaniu.

Dobroczynek gruszowy jest najbardziej efektywny w sadach, w których obserwuje się problem z przędziorkami, mszycami lub innymi drobnymi szkodnikami. Ich obecność może prowadzić do osłabienia drzew, spadku jakości owoców oraz zmniejszenia plonów. W takich sytuacjach dobroczynek gruszowy może być wprowadzony jako biologiczny środek ochrony roślin, który pomoże w naturalny sposób kontrolować populację szkodników. Warto zastosować dobroczynka, gdy populacja szkodników zaczyna rosnąć, ale zanim osiągnie poziom, który mógłby zagrozić uprawie. Wprowadzenie dobroczynka w odpowiednim momencie pozwala na efektywne wykorzystanie jego zdolności do redukcji liczby szkodników.

Zakłada się go zimą lub wczesną wiosną (do końca marca) w formie opasek filcowych na drzewa.
Kluczowe informacje:
 

  • Zastosowanie: Drzewa i krzewy owocowe (jabłonie, grusze, maliny), winorośl, rośliny ozdobne.
  • Aplikacja: Zimowe/wiosenne opaski (najlepiej do marca) zawiesza się na pędach, ściśle przylegające do gałęzi.
  • Działanie: Dobroczynki wybudzają się przy temperaturze powyżej
    8C8 raised to the composed with power C
    (główna aktywność od
    12C12 raised to the composed with power C
    ).
  • Trwałość: Jest to rozwiązanie wieloletnie; po zadomowieniu w ogrodzie żywi się pyłkiem lub grzybami w braku szkodników.
  • Ochrona: Należy unikać stosowania silnych insektycydów (np. Ortus 05 SC, Karate Zeon 050 CS), które mogą zabić drapieżnika.

Aby skutecznie wprowadzić dobroczynka gruszowego do sadu, należy pamiętać o kilku kluczowych zasadach. Przede wszystkim, dobroczynek powinien być wprowadzony w odpowiednich warunkach pogodowych. Najlepiej, gdy temperatura wynosi od 15 do 25 stopni Celsjusza, a wilgotność powietrza jest umiarkowana. Takie warunki sprzyjają jego aktywności i rozmnażaniu. Przykładem dobrego momentu na wprowadzenie dobroczynka jest wczesna wiosna, gdy temperatura zaczyna rosnąć, ale nie jest jeszcze zbyt gorąco. Należy również unikać stosowania chemicznych środków ochrony roślin przed lub po wprowadzeniu dobroczynka, ponieważ mogą one negatywnie wpłynąć na jego populację.

Dobroczynek gruszowy nie lubi intensywnego stosowania pestycydów oraz skrajnych warunków pogodowych, takich jak długotrwałe susze czy ulewne deszcze. Intensywne opryski chemiczne mogą prowadzić do zmniejszenia jego populacji, co osłabi jego skuteczność w kontrolowaniu szkodników. Dlatego ważne jest, aby stosowanie pestycydów było racjonalne i ograniczone do sytuacji, gdy jest to absolutnie konieczne. Ponadto, warto zapewnić roślinom odpowiednie nawodnienie i ochronę przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi, aby wspierać populację dobroczynka.

W przypadku wprowadzenia dobroczynka gruszowego do sadów, ważne jest monitorowanie jego populacji oraz populacji szkodników. Regularne obserwacje pozwalają ocenić skuteczność biologicznej ochrony oraz dostosować działania do aktualnych warunków w sadzie. W praktyce oznacza to, że sadownicy powinni regularnie sprawdzać liście i pędy drzew owocowych pod kątem obecności zarówno dobroczynka, jak i szkodników. Jeśli populacja szkodników utrzymuje się na niskim poziomie, oznacza to, że dobroczynek dobrze spełnia swoją rolę.

Podsumowując, dobroczynek gruszowy jest cennym narzędziem w zrównoważonej ochronie roślin. Stosowanie go w odpowiednich warunkach i z uwzględnieniem zasad integrowanej ochrony może przynieść znaczące korzyści w postaci zdrowszych upraw i lepszej jakości owoców. Ważne jest jednak, aby pamiętać o regularnym monitorowaniu sadu, unikaniu nadmiernego stosowania pestycydów i dostosowywaniu działań do aktualnych potrzeb roślin i warunków pogodowych. Dzięki temu dobroczynek gruszowy będzie mógł efektywnie wspierać ochronę sadów i przyczyniać się do ich zdrowego i zrównoważonego rozwoju.



sobota, 10 stycznia 2026

Bielenie drzew owocowych






 Bielenie drzew na zimę to praktyka, która ma na celu ochronę drzew owocowych przed szkodliwymi warunkami zimowymi. Chociaż tradycyjnie stosowana w sadach, coraz częściej jest także wykorzystywana w przydomowych ogródkach. Skupmy się na tym, dlaczego warto bielić drzewa, jak to zrobić poprawnie, kiedy jest najlepszy czas na te działania oraz o czym pamiętać, aby zabieg przyniósł zamierzone efekty.

Zacznijmy od tego, dlaczego bielenie jest ważne. Zima to trudny okres dla drzew, zwłaszcza młodych, które są bardziej podatne na uszkodzenia. W ciągu dnia zimowe słońce może mocno nagrzewać korę, podczas gdy nocą temperatura gwałtownie spada, co powoduje pękanie kory. To zjawisko, znane jako pękanie mrozowe, może poważnie uszkodzić drzewa i wpłynąć na ich zdrowie oraz plonowanie. Bielona kora odbija promienie słoneczne, co zmniejsza różnice temperatury między dniem a nocą i chroni drzewo przed uszkodzeniami.

Przechodząc do tego, jak bielić drzewa, warto zaznaczyć, że proces ten nie jest skomplikowany, ale wymaga pewnej precyzji i przygotowania. Najpierw należy zaopatrzyć się w specjalną farbę do bielenia drzew, którą można kupić w sklepach ogrodniczych. Ważne jest, aby używać farby przeznaczonej do tego celu, ponieważ inne mogą zawierać substancje szkodliwe dla drzew. Zanim przystąpisz do bielenia, upewnij się, że kora drzewa jest czysta i sucha. Możesz delikatnie oczyścić ją z mchu i porostów, używając miękkiej szczotki.

Sam proces bielenia polega na równomiernym nałożeniu farby na pień oraz dolne gałęzie drzewa. Farba powinna pokryć korę w sposób dość gruby, aby zapewnić skuteczną ochronę. Warto pamiętać, że bielenie najlepiej wykonywać w suchy, bezwietrzny dzień, aby farba mogła dobrze wyschnąć i przylegać do kory.

Kiedy bielić drzewa, to pytanie, które zadaje sobie wielu ogrodników. Najlepszym czasem na bielenie drzew jest późna jesień, zazwyczaj listopad, zanim nadejdą pierwsze mrozy. W tym okresie drzewa są już w stanie spoczynku, a temperatura nie jest jeszcze zbyt niska, co pozwala na prawidłowe wyschnięcie farby. Warto jednak monitorować prognozy pogody, aby nie przeprowadzać bielenia tuż przed spodziewanym deszczem lub śniegiem, co mogłoby zmyć świeżo nałożoną warstwę farby.

Podczas bielenia warto pamiętać także o kilku dodatkowych aspektach. Przede wszystkim, bielenie należy przeprowadzać co roku, ponieważ farba z czasem się ściera. Jeśli farba zacznie się łuszczyć, warto nałożyć kolejną warstwę. Dodatkowo, młode drzewa są bardziej narażone na uszkodzenia, więc zasługują na szczególną uwagę. Pamiętaj również, że bielenie nie jest jedynym zabezpieczeniem, jakie warto stosować zimą. Owijanie pni matami słomianymi lub agrowłókniną to dodatkowe metody ochrony.



Podsumowując, bielenie drzew na zimę to prosty, ale skuteczny sposób na ochronę drzew przed trudnymi warunkami zimowymi. Pamiętaj o odpowiednich przygotowaniach, wyborze właściwej farby i bieleniu w odpowiednim czasie. Dzięki tym działaniom, Twoje drzewa będą lepiej przygotowane na zimowe wyzwania, a Ty będziesz miał pewność, że robisz wszystko, co w Twojej mocy, aby zapewnić im zdrowy wzrost i obfite plony w nadchodzącym sezonie.

środa, 19 listopada 2025

Trawnik na jesień

 Aby Twój trawnik przetrwał zimę w doskonałej kondycji, warto zadbać o jego odpowiednią pielęgnację jesienią. Jednym z kluczowych zabiegów, który często bywa pomijany, jest jesienne nawożenie. Dzięki niemu wzmacniasz system korzeniowy traw, co sprawia, że lepiej radzą sobie one w trudnych zimowych warunkach.

Jak nawozić trawnik jesienią?

Jesienią poleca się stosowanie nawozów o niskiej zawartości azotu, ale bogatych w fosfor i potas. Fosfor wzmacnia system korzeniowy i wspomaga procesy życiowe traw, co ułatwia im przetrwanie zimy. Z kolei potas zwiększa odporność na niskie temperatury i inne stresowe warunki. Pamiętaj, że nawozy wiosenno-letnie, bogate w azot, nie nadają się na jesień, ponieważ mogą pobudzać wzrost liści, co zimą może prowadzić do problemów, takich jak pleśń śniegowa.

Kiedy nawozić trawnik przed zimą?

Najlepszy czas na rozsiewanie nawozów jesiennych to trzeci tydzień września. Po tym terminie lepiej unikać nawożenia, aby trawy nie były zbytnio pobudzone przed zimowym spoczynkiem. Stosuj nawozy zgodnie z zaleceniami producenta, unikając przedawkowania – zazwyczaj nie więcej niż 30 g/m².

Koszenie trawnika przed zimą

Koszenie trawnika powinno być kontynuowane aż do pierwszych przymrozków, choć rzadziej niż latem. Pod koniec sezonu trawa rośnie wolniej, więc wystarczy ją przycinać co dwa tygodnie. Ostatnie koszenie najlepiej wykonać na kilka dni przed przymrozkami, przycinając źdźbła na wysokość 2-3 cm. Zbyt długa trawa przygnieciona śniegiem może prowadzić do warunków beztlenowych, sprzyjających rozwojowi pleśni śniegowej.

Jesienna wertykulacja i usuwanie liści

Aby zapobiec pleśni śniegowej, warto na dwa tygodnie przed przymrozkami wykonać lekką wertykulację trawnika, usuwając chore źdźbła i filc. Usuń również opadłe liście z trawnika, które mogą być siedliskiem chorób.

Kilka dodatkowych wskazówek

Pamiętaj, aby zimą nie zgarniać na trawnik śniegu z chodników i unikać chodzenia po nim. Każde przygniecenie śniegu tworzy warstwę lodu, co sprzyja rozwojowi chorób.

Dbając o trawnik jesienią, zapewnisz mu zdrowy start wiosną!

czwartek, 13 listopada 2025

Pobieranie zdrewniałych sadzonek



 Pobieranie zdrewniałych sadzonek to niezwykle fascynujący proces, który pozwala na rozmnażanie wielu gatunków drzew i krzewów. Zrozumienie, kiedy i jak to zrobić, jest kluczowe dla sukcesu ogrodniczego przedsięwzięcia. Zacznijmy od tego, że najlepszym czasem na pobieranie zdrewniałych sadzonek jest jesień, kiedy rośliny są w stanie spoczynku. Właśnie wtedy ich wzrost jest zahamowany, co oznacza, że roślina nie będzie tracić energii na produkcję liści czy kwiatów, a skupi się na ukorzenieniu.

Proces pobierania sadzonek powinien rozpocząć się od wyboru odpowiednich pędów. Najlepiej wybierać te, które są zdrowe, bez oznak chorób czy uszkodzeń. Idealnie, jeżeli są to jednoroczne pędy, które zdążyły już zdrewnieć, ale nie są zbyt grube. Przykładowo, jeżeli zamierzamy rozmnażać bzy lilak, szukajmy pędów o grubości ołówka. Muszą mieć co najmniej dwie pary pąków!

Gdy już wybierzemy odpowiednie pędy, następny krok to ich przycięcie. Każda sadzonka powinna mieć długość około 15-20 cm. Ważne jest, aby cięcie dolne wykonywać tuż pod węzłem, czyli miejscem, z którego wyrastają liście, ponieważ to właśnie tam najłatwiej rozwijają się korzenie . Górne cięcie po skosie  można wykonać około 1 cm nad węzłem( posmarować maścią ogrodniczą).  Teraz przechodzimy do przechowywania sadzonek do wiosny. Najlepszym sposobem jest umieszczenie ich w wilgotnym piasku lub torfie. Można to zrobić, wkładając je do doniczki lub skrzynki, którą następnie przechowujemy w chłodnym, ale nie zamarzającym miejscu, takim jak piwnica czy garaż. Ważne jest, aby sadzonki nie wyschły, dlatego regularnie sprawdzajmy wilgotność podłoża.

Kiedy nadchodzi wiosna, jest to idealny czas na ukorzenienie naszych sadzonek. Możemy to zrobić na kilka sposobów, ale najprostszym jest umieszczenie ich w doniczkach wypełnionych mieszanką torfu i piasku. Ważne, aby zapewnić im odpowiednią wilgotność. Przykładem rośliny, która dobrze się ukorzenia w ten sposób, jest porzeczka. Warto również pamiętać o użyciu ukorzeniacza, który zwiększy szanse na rozwój korzeni. Wystarczy zanurzyć dolną część sadzonki w ukorzeniaczu przed umieszczeniem jej w podłożu.

Jakie krzewy i drzewa można ukorzenić w ten sposób? Lista jest długa, ale do najpopularniejszych należą wspomniane już bzy lilak o, róże czy bukszpan oraz: 

 Każdy z tych gatunków ma swoje specyficzne wymagania, ale zasady ogólne pozostają takie same. Na przykład róże mogą potrzebować nieco więcej czasu na ukorzenienie, ale dzięki cierpliwości i odpowiedniej pielęgnacji na pewno się to uda.

Podczas całego procesu niezwykle ważne jest, aby zachować cierpliwość i systematyczność. Ukorzenianie zdrewniałych sadzonek to proces, który wymaga czasu, ale satysfakcja z własnoręcznie rozmnożonych roślin jest ogromna. Pamiętajmy, że każda roślina jest inna i może reagować na nasze działania w różny sposób, więc warto obserwować i dostosowywać swoje działania do potrzeb konkretnych gatunków.

Na koniec warto podkreślić, że rozmnażanie roślin z sadzonek nie tylko pozwala zwiększyć liczbę roślin w naszym ogrodzie, ale także daje możliwość zachowania ulubionych odmian i dzielenia się nimi z innymi. Jest to również doskonała okazja do eksperymentowania i nauki, ponieważ każda próba ukorzenienia może przynieść nowe doświadczenia i wiedzę. Zachęcam do wypróbowania tej metody i czerpania radości z ogrodnictwa.

środa, 12 listopada 2025

Jak przygotować ziemię liściową w workach foliowych ?



Jak przygotować ziemię liściową w workach foliowych

Szukasz prostego sposobu na przygotowanie ziemi liściowej? Kompostowanie liści w grubych, foliowych workach to świetne rozwiązanie!  Wystarczy, że zgrabione liście umieścisz w czarnych, foliowych workach, lekko je ugnieciesz, a następnie dodasz kredę nawozową (CaCO3) lub popiół drzewny (około 2-3 kg na metr sześcienny liści). Nie zapomnij o dodaniu dawki dojrzałego kompostu (około 20 litrów na metr sześcienny) lub obornika, które zadziałają jako aktywatory. Przyda się także odrobina mocznika, aby zwiększyć zawartość azotu i przyspieszyć proces rozkładu.

Gdy już wszystko przygotujesz, dokładnie ugniataj zawartość worka i obficie podlej wodą. Na koniec szczelnie zawiąż worki i przekłuj je w kilku miejscach, aby zapewnić dostęp powietrza. 

Gdzie ustawić worki?

Umieść worki z liśćmi w zacienionym miejscu ogrodu. Ważne, by było to miejsce mało widoczne, z powodów estetycznych. Każdy worek warto opisać datą oraz gatunkiem rośliny, z której pochodzą liście. Co 2-3 miesiące podrzucaj worki, aby rozdrobnić bryły wewnątrz. Pamiętaj też o regularnym sprawdzaniu wilgotności – masa powinna być stale wilgotna.

Kiedy ziemia liściowa będzie gotowa?

Czas potrzebny na uzyskanie gotowej ziemi liściowej zależy od gatunku rośliny i stopnia rozdrobnienia liści. Zazwyczaj trwa to od 1 do 2 lat. Jednak liście drzew takich jak brzoza, jabłoń, leszczyna czy wierzba, które łatwo ulegają mineralizacji, mogą przekształcić się w ziemię już po około 6 miesiącach, o ile są dobrze rozdrobnione i stale wilgotne.

Dzięki tym praktycznym poradom przygotowanie ziemi liściowej stanie się dla Ciebie proste i przyjemne! 

wtorek, 11 listopada 2025

Kompostowanie liści

 



Kompostowanie liści to doskonały sposób na wzbogacenie gleby w naturalne składniki odżywcze, a jednocześnie skuteczna metoda na pozbycie się organicznych odpadów z ogrodu. Aby jednak uzyskać naprawdę dobry kompost, warto wiedzieć, które liście mogą być użyte, a których lepiej unikać, oraz zrozumieć, dlaczego pewne rodzaje liści nie nadają się do tego procesu. Zacznijmy od tego, jak przygotować się do kompostowania liści. Pierwszym krokiem jest zebranie liści. Najlepiej robić to jesienią, kiedy większość drzew zrzuca swoje liście. Upewnij się, że liście są suche, ponieważ mokre mogą się zlepić i ograniczyć przepływ powietrza w kompoście, co spowolni proces rozkładu. Aby przyspieszyć kompostowanie, zaleca się rozdrobnienie liści przed dodaniem ich do kompostownika. Można to zrobić za pomocą kosiarki z funkcją rozdrabniania lub specjalnego rozdrabniacza do gałęzi.

Przechodząc do wyboru liści, które można wykorzystać w kompoście, warto zwrócić uwagę na ich rodzaj. Liście drzew liściastych, takie jak klon, brzoza czy lipa, są doskonałym materiałem do kompostowania. Są one bogate w węgiel, który jest kluczowym składnikiem w procesie kompostowania. Węgiel pomaga w równoważeniu azotu, który znajdziemy na przykład w skoszonej trawie czy resztkach warzyw. Dlatego dobrze jest mieszać liście z innymi materiałami, aby uzyskać lepszy kompost.

Jednak nie wszystkie liście są odpowiednie do kompostowania. Niektóre liście zawierają substancje chemiczne, które mogą hamować wzrost roślin lub spowalniać proces rozkładu. Na przykład liście orzecha włoskiego zawierają juglon, substancję toksyczną dla wielu roślin. Liście dębu z kolei są bardzo bogate w garbniki, które również mogą utrudniać rozkład. Te liście najlepiej kompostować oddzielnie i używać kompostu z nich uzyskanego z ostrożnością.

Podczas kompostowania liści ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji między materiałami bogatymi w węgiel i azot. Liście to materiał bogaty w węgiel, więc dobrze jest dodać do nich materiały bogate w azot, takie jak skoszona trawa, resztki warzywne czy obornik. Idealny stosunek węgla do azotu w kompoście to około 30:1. Zachowanie tej proporcji pomoże w przyspieszeniu procesu kompostowania i uzyskaniu wysokiej jakości kompostu.

Kompostowanie liści to proces, który wymaga nieco cierpliwości. W zależności od użytych materiałów i warunków atmosferycznych, może trwać od kilku miesięcy do nawet dwóch lat. Aby przyspieszyć ten proces, należy regularnie mieszać kompost, co zapewnia odpowiednią cyrkulację powietrza. Dobrze jest również monitorować poziom wilgotności kompostu - powinien być wilgotny jak wyciśnięta gąbka. Zbyt suchy kompost będzie się rozkładał wolniej, a zbyt mokry może zacząć gnić.

Podsumowując, kompostowanie liści to nie tylko ekologiczny sposób na zarządzanie ogrodowymi odpadami, ale również metoda na uzyskanie wartościowego nawozu organicznego. Kluczem do sukcesu jest wybór odpowiednich liści, utrzymanie odpowiednich proporcji składników i dbanie o warunki sprzyjające rozkładowi. Dzięki temu nasz ogród będzie nie tylko piękniejszy, ale i bardziej ekologiczny.

Jak dokarmiać ptaki zimą?



Hej! Zastanawiasz się, jak dokarmiać ptaki zimą? Warto wiedzieć, że odpowiedni pokarm to klucz do tego, by naprawdę im pomóc. Złe jedzenie może im bardziej zaszkodzić niż pomóc. Oto 10 sprawdzonych pomysłów na jedzenie dla naszych skrzydlatych kumpli zimą:


  1. Różne ziarna zbóż: pszenica, jęczmień, owies, proso - ptaki to uwielbiają!
  2. Nasiona: dyni, słonecznika (najlepiej w łupinach) i kukurydzy.
  3. Płatki owsiane: naturalne, można skropić olejem przed podaniem.
  4. Kasze i ryż: gotowane są super, ale np. kaszę jęczmienną i gryczaną można podawać na surowo. Ryż i pęczak tylko po ugotowaniu - niech nie pęcznieją w ich brzuszkach!
  5. Gotowane warzywa: marchew, ziemniaki, buraki, kapusta - pokrojone oczywiście.
  6. Świeże owoce: pokrojone jabłka, gruszki. Suszone owoce też wchodzą w grę, ale lepiej je namoczyć. Bez cukru i konserwantów, żadnych kandyzowanych!
  7. Orzechy: ziemne, laskowe, włoskie - naturalne, nieprażone, bez soli.
  8. Słonina: surowa i niesolona, nie dłużej niż 2 tygodnie na dworze. Sikorki, dzięcioły i kowaliki będą zachwycone!
  9. Gotowe mieszanki ziarna: dostępne w sklepach, kolby i kule tłuszczowe.
  10. Poidełko: to super pomysł, bo ptaki zimą często nie mają dostępu do wody.


Pamiętaj, że pomaganie ptakom to nie tylko frajda, ale i ważna sprawa. Powodzenia z dokarmianiem! Odwdzięczą się nam latem!

Ważne ! Dokarmiać ptaki zaczynamy, gdy spadnie pierwszy śnieg lub zamarznie ziemia. Robimy to systematycznie ! 

Jestem ciekawa jakie ptaki odwiedzają Wasze karmniki? 

U nas przewaga sikorek i wróbli !